Obserwatorium

Angels Pole Dance

Szkoła tańca na rurze i gimnastyki sportowej, zlokalizowana w Nowym Sączu.

Barbara jest właścicielką szkoły. Zaczęła ćwiczyć pole dance 4 lata temu. Dwa lata temu dostrzegła swoją szansę – szkoła tańca (wraz ze sprzętem) została ogłoszona na sprzedaż za rozsądną cenę. Barbara rozpoczęła nauczanie i zatrudniła dwóch nauczycieli tańca.

Szkoła mieści się w Nowym Sączu – niewielkim mieście w południowej części Polski. Obecnie zajęcia odbywają się popołudniami i wieczorami, od poniedziałku do piątku. Szkoła oferuje także miejsca na organizację przyjęć w weekendy oraz możliwość przeprowadzania pokazów tanecznych w ramach różnych wydarzeń.

Profil szkoły na Facebooku: https://www.facebook.com/PoleDanceNowySacz/

Size of business

2-10
full time

Supports

Jedynym otrzymanym wsparciem była niższa stawka ubezpieczenia społecznego – w Polsce, przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności płaci się połowę zwyczajnej kwoty ubezpieczenia. 

Opportunities and plans for the future

Plany na najbliższe lata są proste – wzrastająca stopniowo liczba klientów oraz ogólne przychody. Proces ten jest powolny, ale nie zatrzymał się od początku działalności.

Plan obejmuje również poszerzenie zakresu usług świadczonych przez szkołę. Niektóre z nowych aktywności już się rozpoczęły: zajęcia z gimnastyki dla dzieci oraz więcej rodzajów tańca do wyboru. Barbara testuje również nowe rozwiązania marketingowe: zaangażowanie w media społecznościowe i bardzo aktywny udział w konkursach narodowych. 

Pitfalls and challenges

Jednym z największych wyzwań na początku działalności było zwalczenie uprzedzeń i stereotypów związanych z tańcem Pole Dance (taniec na rurze), które są powszechne w Polsce. Pomimo istnienia od wielu lat szkół Pole Dance w większości miast, ludzie wciąż mają trudności z dostrzeżeniem wartości sportowych i artystycznych tańca. Nowy Sącz to względnie małe miasto i Barbara musiała włożyć wiele wysiłku, aby pokazać lokalnej społeczności prawdziwy charakter zajęć. 

Kolejnym wyzwaniem było znalezienie osób, które chciałyby uczęszczać na zajęcia. Po miesiącach poszukiwań i rozszerzania strategii marketingowych szkoła w końcu przyciągnęła grupę oddanych klientów. Choć coroczne przychody nie są imponujące, wciąż wzrastają.

Najnowszy problem dotyczył znalezienia nowej instruktorki na czas, gdy jedna z trenerek przebywa na urlopie macierzyńskim. Większość dziewcząt jest samoukami, dlatego niezwykle trudno znaleźć pracownika, który posiada już wszystkie wymagane umiejętności. Problem ten nadal pozostaje nierozwiązany.